La liste (10)

Ze względu na moje rozbudzone na nowo zainteresowanie tematem mężowskim, przejrzałam pobieżnie zasoby internetu na ten temat. Ogólne wrażenie jest porażające. Wygląda na to, że w przestrzeni publicznej mąż funkcjonuje na trzy sposoby:

1. WŁASNY MĄŻ: temat żartów, ktoś niespełniający oczekiwań, w najlepszym wypadku gapcio i fajtłapa, w najgorszym chodzące rozczarowanie, wróg, leń i marnotrawca kobiecego żywota;

2. CUDZY MĄŻ: obiekt westchnień i zazdrości, wcielenie wszelkich cnót, zupełnie nie wiadomo skąd taki okaz tamta szczęściara wyciągnęła;

3. MĄŻ IDEALNY: wyimaginowany wzór, bezowocnie poszukiwany, ale na pewno gdzieś tam jest i czeka na odnalezienie.

W zasadzie dwa ostatnie punkty można by scalić w jeden, ponieważ dotyczy jakiegoś obrazu męża, który ktoś sobie na własne potrzeby stworzył w umyśle (nierzadko na podstawie fikcyjnych postaci ze świata literatury, czy też, cieszących się wśród młodych dziewcząt niesłabnącą popularnością, komedii romantycznych). Tak naprawdę jaki ten cudzy mąż jest, może wszak powiedzieć tylko jego własna małżonka, a ona niewątpliwie znalazłaby kilka powodów do niezadowolenia, umieszczając go tym samym w kategorii „własny mąż”.

Powstaje tu pewien dysonans, ponieważ z powyższych rozważań wynika, że kobieta jeszcze zanim znajdzie kandydata na męża ma już jakieś wyobrażenie jaki on powinien być, a jednak wybiera sobie na towarzysza życia kompletną ofiarę losu. Drogie Panie! Takim postępowaniem wystawiacie niepochlebną ocenę wyłącznie sobie. Przecież sam ten mąż się nie wybrał.

Będąc małolatą stworzyłam listę cech mojego idealnego męża, którą wykopałam dziś specjalnie na użytek tego wpisu spośród sterty pamiątek. Przepisuję ją w oryginalnej kolejności:

męski, odpowiedzialny, dojrzały, odważny i silny poza domem, ale kochający i łagodny dla mnie (tak, tak, nastoletnia wyobraźnia nie zna słowa „kompromis”), inteligentny, wrażliwy, opiekuńczy, z poczuciem humoru, romantyczny, zakochany we mnie (dopiero na 10 pozycji?!!), szarmancki, podoba mi się z wyglądu, wierzący, dobry ojciec, uczciwy, wierny, stanowczy, wspierający w trudnościach, ma w sobie to coś (z późniejszym uściśleniem, po chwili namysłu) uwodzicielskiego

Kiedy konfrontuję ją z rzeczywistością mojego życia w małżeństwie, dochodzę do radosnego wniosku, że: primo, mój mąż ma wszystkie wymienione cechy, przynajmniej w pewnym stopniu; oraz secundo, teraz doceniłabym go za zupełnie co innego. Jak wyglądałaby zaktualizowana lista cech mojego (rzeczywistego) cudownego męża?

kocha mnie, cierpliwy, czuły, potrafi słuchać, otwarty na dialog, z dużym poczuciem humoru, zachęca mnie do podejmowania wyzwań, nie obraża się o byle co, lojalny, znosi moje huśtawki nastrojów, lubi spędzać czas z rodziną, potrafi zająć się niemowlęciem, przystojny, dobrze gotuje, potrafi naprawić wiele rzeczy, zna się na finansach…

Sporo tych cech, a to zaledwie początek mojej listy! Nie piszę tych słów po to, by wzbudzać zazdrość, czy przypochlebić się mężowi (no, może troszeczkę) – sugeruję jedynie, że każda żona mogłaby stworzyć podobną listę i postuluję, żeby bardziej doceniać mężów. Własnych, nie cudzych, czy wyimaginowanych. Bądź co bądź, żony też mogłyby w sobie to i owo ulepszyć.

10 myśli nt. „La liste (10)

  1. Zainspirowałaś mnie,chyba sobie też zrobię taką listę :)
    Pewnie jak każda też bym mogła u swojego męża znaleźć dużo wad ale po co?Wolę się skupiać na zaletach i wychodzi,że mam fajnego męża.
    Zresztą uważam,że ideały oraz same szczęśliwe zakończenia to domena harlequinow a życie od nich odbiega.Tylko od nas zależy czy będziemy zadowoleni z tego co mamy czy zawsze będziemy narzekać.

  2. O mamusiu, to pana Boga za nogi złapalam, bo mój mąż też ma wszystkie cechy, które kiedyś sobie wymyśliłam….Pewnie dlatego musiałam go sobie „wyłazić” :) Czyli wymyśliłam go i znalazłam odpowiednik :)

    • Ha, ciekawe – mój mąż zawsze mówi, że mnie sobie „wychodził”, bo mnie pod same drzwi odprowadzał, a potem jeszcze musiał wrócić do siebie na drugi koniec Poznania – najczęściej pieszo :-D

      • He he a ja sobie kupilam ideala na profilu randkowym w internecie i to w promocji :) jest super facetem pomomo ze mi daleko do tego.A kochamy sie jak wariaci :)

  3. Co prawda temat nie ten ale trudno :D
    Chciałabym złożyć Wam życzenia
    Zdrowych,pogodnych,szczęśliwych,radosnych
    Świąt Bożego Narodzenia.
    Te pierwsze Wasze Święta w nowej roli,z cudownym małym człowieczkiem niech na zawsze zostaną w Waszej pamięci :)

  4. Święte słowa, mamy takiego męża jakiego sobie wybraliśmy. Po co więc być z kimś kogo uważamy za fajtłapę czy tyrana? Uważam że nie można żyć z osobą z która jest obiektem żartów i drwin. Nie o to w związku chodzi. Wiadomo każdy ma swoje wady i trzeba nauczyć się je akceptować :) Pozdrawiam

  5. Ja jeszcze nikogo nie mam, trochę też wybredna jestem- może to dlatego? Ciężko jest teraz znaleźć kogoś godnego uwagi, nie jakiegoś fajtłapę, tacy mnie doprowadzają do szału, ale też nie alkoholik czy alozo co nie przepuści okazji żeby przelecieć każdą,która stanie mu na drodze. Może niestety tylko ja na takich trafiam, dlatego wole być sama niż być z byle kim… W każdym bądź razie,życzę wszystkim którym się udało szczęśliwej drogi i przyszłości :)

    Zapraszam serdecznie na mój nowy blog : http://www.zycie-u.blog.pl

  6. To prawda, że czytając przeróżne wpisy w Internecie, wychodzi na to, że większość mężów to po prostu totalna klapa i beznadzieja, wręcz żenada jakaś. Często przewija się motyw „uzależnionego od mamusi” (czyli naszej teściowej) albo „leniwego kanapowca”, albo też „nic nierozumiejącego i nic nieumiejącego fajtłapy”. I to pewnie w niektórych przypadkach jest prawda, ale często mocno podkolorowana.

    Mnie i moim znajomym (i autorce bloga) to się chyba poszczęściło. Moje koleżanki bardzo rzadko narzekają na mężów. Jasne, że się zdarzy, ale nikt nie jest ideałem, a od czasu do czasu ponarzekać to zdrowo. Ale generalnie nasi mężowie są super. I takich mężów wszystkim życzę. Pozdrawiam ciepło, wesołych Świąt!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>