Dominika Figurska, Agata Puścikowska – „I co my z tego MAMY?”

i_co_my_z_tego_mamy_IMAGE1_324008_9Jako świeżo upieczona mama otrzymałam w prezencie od kuzyna tegoroczną nowość wydawniczą: „I co my z tego MAMY?” duetu Dominika Figurska i Agata Puścikowska. Pierwsza z pań jest podobno znaną aktorką (piszę „podobno”, ponieważ osobiście zupełnie jej nie kojarzę, podobnie jak większości aktualnych celebrytów), druga – dziennikarką, a obie łączy fakt, że posiadają po piątce dzieci (własnych, polskich, nieadoptowanych, czyli inaczej niż gwiazdy zachodnie). Książka stanowi zbiór rozmów o macierzyństwie, wychowaniu, rodzinie, kobiecości i wierze.

Zwłaszcza ten ostatni aspekt wart jest podkreślenia, bo choć w moim odczuciu zakrada się tu odrobina nadgorliwości (obie autorki nazwały najmłodsze dziecko imionami Jan Paweł), to otwarte mówienie o wierze katolickiej stanowi rzadko spotykany fenomen, zwłaszcza w kręgach artystycznych. Społeczeństwo się laicyzuje, rodzina przeżywa kryzys, a tu książka dwóch eleganckich kobiet, które zarówno pracują jak i wychowują liczne gromadki dzieci, od czasu do czasu jeżdżąc z mężami na wspólne rekolekcje. Pięknie!

Bardzo przyjemny oddech od medialnej nagonki na Kościół oraz zażartych dyskusji o aborcji i eutanazji. W tym tekście nie ma rozważań czy przyjąć dziecko – a przecież nie tak łatwo wychowywać ich pięcioro, nawet przy dobrych zarobkach! – ale jak najlepiej je przyjąć i wychować na dobrych ludzi, nie zatracając przy tym siebie.

Kto, podobnie jak ja przed lekturą, liczy na cudowne recepty zaprawionych w boju wielodzietnych, ten się przeliczy. Figurska i Puścikowska nie pozostawiają złudzeń: potrzeba mnóstwo ciężkiej pracy, samozaparcia, rewelacyjnej organizacji czasu i rezygnacji z wielu osobistych pragnień. Bynajmniej nie umniejsza to radości z macierzyństwa – raczej ściąga je na ziemię, odczarowuje z błękitno-różowych magazynów dla mam.

A jakie są „porady wesołej brygady” (tytuł jednego z rozdziałów)?

„1. Jesteś mądrą, dobrą kobietą i matką. Uwierz w to.

2. Masz prawo popełniać błędy, bo ludzie popełniają błędy.

3. Kochaj siebie, I szanuj siebie.

4. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś.

5. Nie bój się walczyć o swoje, o swoją rodzinę i małżeństwo.

6. Działaj zgodnie z własnym rozumem, z intuicją. Tylko ty przecież znasz swoją rodzinę najlepiej.

7. I nie daj sobie wmówić, że jesteś gorsza, bo nie dorównujesz jakiemuś ideałowi. Tylko Świętą Rodzinę można starać się naśladować. Zawsze z dobrym skutkiem dla matki, ojca i dzieci.”

A na koniec jeszcze jedna rada, która przebija miejscami przez tekst książki, choć nie zostaje wyrażona w tych słowach:

Zadbana, zdrowa kobieta to szczęśliwa kobieta. A szczęśliwa kobieta to dobra żona i matka. Zadbaj więc o siebie – dla dobra swojej rodziny!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>