Matthew Quick – „Poradnik pozytywnego myślenia”

Poradnik-pozytywnego-myslenia_Matthew-Quick,images_big,27,978-83-7515-264-7

W ramach oddechu od Białoszewskiego, który zdaje się żyć w półmrokach i półcieniach, zawsze zaspany, zawsze poza czasem, czy może zagubiony gdzieś pomiędzy teraźniejszym pół-snem, a minioną traumatyczną jawą, zaczęłam czytać „Poradnik pozytywnego myślenia” autorstwa Matthew Quicka. Zaczęłam to może niewłaściwe słowo: prześlizgnęłam się lekko, łatwo i przyjemnie po owym dziele myśli współczesnej, co wydaje mi się dość zabawne biorąc pod uwagę, że co najmniej dwie postaci książki są poważnie zaburzone psychicznie, a prawie każdy ma swojego terapeutę. I ten dramat współczesnego społeczeństwa amerykańskiego, gdzie brak normalnych więzi międzyludzkich miesza się z tanią rozrywką oraz konsumpcjonizmem stanowi lekturę równie zabawną co niewymagającą. Od fabuły filmu (nota bene, do tej pory nie mieści mi się w głowie, że Jennifer Lawrence otrzymała statuetkę Akademii Filmowej – za co oprócz tego, że jest Amerykanką?) różni się nieznacznie. Osobiście czuję się rozczarowana stylem literackim oraz składnią: grubo ciosane krótkie zdania, brak niedomówień, brak miejsca dla wyobraźni. Jeśli jest to zabieg celowy oddający stan psychiczny głównego bohatera, a zarazem narratora, to jest on niezmiernie miłym prostakiem z okazjonalnymi wybuchami agresji. To ja już chyba wolę zdrową rodzimą melancholię z nadmiernym patosem niż to całe zaburzone pozytywne myślenie. Ta pierwsza oferuje głębię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>