Oliver Sacks – „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”

Mezczyzna-ktory-pomylil-swoja-zone-z-kapeluszem_Oliver-Sacks,images_big,25,978-83-7506-271-7

Czytam właśnie książkę, którą kupiłam w prezencie mojemu tacie. To taki prezent z kategorii „ja-Ci-kupię-a-Ty-mi-potem-pożyczysz”. Uczciwy układ, czyż nie?

Moja kolejna już lektura do karmienia to książka znanego neurologa i psychiatry Olivera Sacksa, pod intrygującym tytułem „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”. Jest to zbiór fascynujących opowieści ze świata osób dotkniętych trudnymi do wyobrażenia sobie chorobami neurologicznymi o skomplikowanych nazwach i niewiarygodnych objawach wyjętych wprost ze świata baśni – lub horroru – a czasem na poły z jednego i drugiego. Książka Sacksa pozwoliła mi odkryć niezmierzone bogactwo talentów i ułomności (tak, „bogactwo ułomności” zwłaszcza było dla mnie wielkim odkryciem) ludzi, oraz kazała na nowo zastanowić się co jest szczęściem, co zdrowiem, a co normalnością.

Być może w odniesieniu do zbliżających się już powoli wyborów oraz pewnych ujawnionych nagrań szczególnie poruszył mnie rozdział zatytułowany „Mowa prezydenta”. Sacks ze swadą opisuje jak chorzy na afazję oraz agnozję zareagowali na oglądane w telewizji orędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych do narodu.

Najpierw kilka słów wyjaśnienia. Chorzy na afazję, czyli zanik możliwości łączenia słów w mowie i piśmie z ich abstrakcyjnym znaczeniem, nie rozumieją języka w warstwie merytorycznej. Jednak w ramach rekompensaty stają się nad wyraz wrażliwi na język ciała oraz ton głosu – w istocie, tak bardzo wrażliwi, że nie sposób ich oszukać. W przeciwieństwie do zdrowych osób chorych na afazję nie sposób zwieść bowiem pięknymi słówkami. Oni dostrzegają natychmiast sztuczność gestów, nienaturalne zmiany w barwie głosu, nieszczere spojrzenie.

Agnozja stanowi swojego rodzaju przeciwieństwo afazji. Osoby dotknięte tą chorobą doskonale pojmują sens oraz strukturę wypowiedzi, pozostają jednak „głuche” na ich wydźwięk emocjonalny. Nie są również w stanie wczuć się w czyjąś sytuację, czy rozpoznać uczuć malujących się na czyjejś twarzy. To, co słyszą, interpretują bardzo dosłownie i precyzyjnie niczym komputery.

Jak zachowali się jedni i drudzy w odniesieniu do mowy prezydenta? Chorzy na afazję, cytuję: „ryczeli ze śmiechu”. Bawiły ich przerysowane gesty, teatralne miny oraz oczywisty fałsz w głosie polityka. Natomiast jedna z chorych na agnozję stwierdziła: „On nie jest przekonujący. Nie mówi dobrą prozą. Słów używa w niewłaściwy sposób. Albo ma uszkodzony mózg, albo chce coś ukryć”.

Tylko „zdrowi” dali się przekonać…

2 myśli nt. „Oliver Sacks – „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>