L’émotion (6)

Od kiedy, jeszcze jako para, zaczęliśmy oglądać wspólnie filmy, mój Mąż nie może się nadziwić temu, jak łatwo przejmuję się losami bohaterów. Podczas horrorów podskakuję na najlżejszy dźwięk, na melodramatach płaczę jak bóbr. Ostatnio włączył mi takie oto nagranie mówiąc: „Zobacz, to o Tobie!”:

Po obejrzeniu filmiku otarłam łzę i przyznałam Mężowi rację, ale on tylko pokręcił z niedowierzaniem głową i stwierdził: „Nie, Ty płaczesz jak widzisz, że ktoś płacze podczas filmu! To już jest wyższy stopień wtajemniczenia!”